Menu

Bez Supełków

Jak mawiał klasyk - Życie to nie bajka, jeśli zgubiłaś buta o północy, to znaczy że się po prostu najebałaś.Prosto o życiu. Prosto o miłości. Bez ściemy - Bez supełków.

Apsik

bezsupelkow

       - Aaapsik !

       - Na zdrowie.

 

 

 

O o... Co to było? Alergia? Kicham na kielicha czy zaraz się pochoruje? Tylko nie to, choroba to teraz ostatnie czego potrzebuje ! Moje wewnętrzne ja wariuje. To na pewno będzie grypa, czuje, że coś mnie drapie w gardle. W nosie tez mnie dziwnie kręci.... "Przestań panikować. To nic takiego, po prostu kichnęłaś, przecież nie umierasz... " - Mówi

moja podświadomość.

Nienawidzę chorować. Ba ! Ja tego nie potrafię. Zachowuje się wtedy gorzej niż facet z katarem. Żadna ze mnie Wonder woman, która przy wysokiej gorączce idzie do pracy, obiad ugotuje i jeszcze sprawy służbowe pozałatwia. O nie. Ja w tych trudnych chwilach potrzebuje zwykłego współczucia. Chcę sobie w spokoju bezkarnie ponarzekać, biadolić jak bardzo jestem nieszczęśliwa i mieć przy sobie kogoś kto zrobi ciepłej herbatki, albo w granicach maksymalnej szczęśliwości ugotuje rosołek i będzie mnie wspierał w tych trudnych chwilach..

1443565289_zx4nby_fb_plus

 

Ja naprawdę nienawidzę tych nieprzespanych nocy przez katar, który blokuje mi możliwość dostarczenia do płuc odpowiedniej ilości tlenu. Nienawidzę kiedy uda mi się odetkać nos i budzi mnie duszący kaszel. Nienawidzę kiedy przez niekończący się kaszel zaczyna boleć mnie gardło. Nienawidzę kiedy jakimś cudem ukoję ból gardła, kładę głowę na poduszce i orientuje się, że znowu mam zatkany nos. To jest istne piekło ! I kiedy mówię, że nie choruje, a walczę o życie, mówię prawdę... Więc kiedy ktoś pyta mnie jak się czuje, nie mam skrupułów i nie udaje, że jest fantastycznie i za minut 5 postawie się na nogi. Odpowiadam tylko szczerze" Stary, umieram". No, ale nie dajmy się zwariować. Być może teraz faktycznie trochę panikuje, przecież tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jedno kichnięcie nie czyni agonii.

8 godzin później

Podkrążone oczy. Katar. Gardło. Wszystko boli. Sprawdzam gorączkę – najgorszy scenariusz- 37 stopni ! To koniec.

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [gość789] *.dynamic.mm.pl

    Wyczuwam pierwiastek męskości w twoim zachowaniu :p jest tylko jedna rada na to wszystko- potrzebujesz faceta lekarza! :D Świetny blog- pozdrawiam <3

© Bez Supełków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci