Menu

Bez Supełków

Jak mawiał klasyk - Życie to nie bajka, jeśli zgubiłaś buta o północy, to znaczy że się po prostu najebałaś.Prosto o życiu. Prosto o miłości. Bez ściemy - Bez supełków.

Samo życie

bezsupelkow

Urodziny to mój ulubiony dzień w roku. Rodzina od rana zasypuje Cię życzeniami i prezentami, znajomi dzwonią i przesyłają mnóstwo cudownych słów. Nawet za sprawą boskiej pomocy internetu większość znajomych przypomina sobie o Twoim istnieniu i przesyła krótkie wszystkiego najlepszego lub kusi się o cieplejsze życzenia. W takich chwilach doceniam każdą jedną wiadomość, telefon, odwiedziny i każde jedno słowo. To miłe, wiedzieć jak wiele osób chciałoby żebyśmy żyli sobie 100 lat. Większość i tak pewnie krzyżuje palce za plecami, ale liczy się to co powiedzieli ! Wiem, że to ogólno powszechny zwrot i mało kto jest w stanie dożyć setki, ale ja mam zamiar żyć najdłużej jak się da. Nie boje się starości i zmarszczek. Chce żyć tak, aby każda kolejna przypominała mi o tym jak zapowietrzałam się ze śmiechu kiedy usłyszałam jakiś dowcip, albo jak oplułam komputer kawą żartując z przyjaciółką, albo kiedy usłyszałam, że zostanę matką chrzestną dwójki cudownych chłopców... Chce świętować każdy kolejny rok życia i pamiętać każdy poprzedni. Ale wracając do urodzin. Ostatnio skończyłam 23 lata. To nie dużo, nie narzekam broń Boże. Wydaje mi się, że to idealny moment na to, aby eksperymentować, poznawać siebie i życie, szukać swojej drogi i swojego miejsca. Kiedy jednak wchodzę na Facebooka i zalewa mnie ogrom informacji o zaręczynach, ślubach i dzieciach ludzi w moim wieku, zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno wszystko ze mną w porządku?

13077085_584838205020560_600673760648563957_n

 

Miłość. Wśród zakochanych par jestem jak słoń w składzie porcelany. To ja zawsze jestem tym trzecim kołem, którego zabiera się w różne miejsca ze strachu, abym przypadkiem nie powiesiła się ze smutku na klamce... To ja zawsze słucham, że mam farta, bo " Nie musisz robić mu obiadków, gadać z jego matką i prać śmierdzących skarpet". Fakt – to akurat mnie raduje. Wróć. Wszystko mnie raduje, bo ja przecież takie życie wybrałam. Moja samotność jest aktem wyboru, a nie desperacji. W tym wieku uwikłać się w poważny związek to jak strzelić sobie w kolano. Niby nic, ale nie ma szans żebyś biegał po tym tak samo szybko.

Dzieci. Momentami aż ulewa mi się od zdjęć wrzucanych przez matki, które desperacko potrzebują usłyszeć, że ich dziecko jest najsłodsze na świecie. Wiecie co? Zwykle to dziecko wcale nie jest takie słodkie, ale przecież nikt nie napisze Ci, że urodziłaś małą paskudę. Te biedne dzieci nawet nie mają świadomości, że już zostały obdarte z wszelkich granic prywatności. Zdjęcia na nocnikach będą je prześladować do końca życia. Gdyby chodziło o mnie, nie chciałabym, żeby moje pierwsze siku, było sensacją internetu. To ważne przeżycie w życiu każdego człowieka. Powinno zatem zostać prywatne. No chyba, że miałabym siki ze złota. Wtedy ok, to już jest jakiś powód do dumy i do tego aby pokazać sąsiadowi Kowalskiemu, że teraz tylko czekać aż dziecko zacznie srać pieniędzmi.

Matki. Wiele moich dobrych znajomych ma już dzieci. Każdej z osobna gratuluje i uważam, że powinny dostać za to jakiś order, bo przecież doczekać chwili gdzie mały człowieczek wyskakuje z Twojego krocza nie należy do najprostszych zadań. Kiedy rozmawiamy o laktacjach, butelkach i zębach to ja tak naprawdę nie mam pojęcia o czym my właściwie rozmawiamy... Słyszę co mówią, ale ich nie rozumiem. To jak spróbować dogadać się z chińczykiem po angielsku. Potakuję więc zawsze ochoczo, żeby nie wyjść na znieczulice, która nie rozumie cudu karmienia dziecka piersią i istoty konsystencji zrobionej kupy.

Kto wie, może za jakiś czas ja też nauczę się języka matek i zacznę zaśmiecać Facebook'ową tablice zdjęciami dziecka umazanego czekoladą. Jednak póki co...

Widział ktoś może moją skarpetkę ?

 

 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • tyl33

    No wiesz, nie jest łatwo znaleźć kogoś rozsądnego dziś, a wybierać tylko dla zasady by mieć przykładne życie i takie jak w książce, też nie jest najlepszym pomysłem, no a Ty dzięki młodemu wiekowi możesz jeszcze pokorzystać z życia:)

  • bezsupelkow

    Nie szukam przykładnego życia, a z rozsądkiem mi nie do twarzy :). Ale jeśli taka miłość mi się przytrafi to postaram się przed nią nie uciekać...

    Ps. korzystajmy z życia w każdym wieku ! :)

    Pozdrawiam serdecznie

  • tyl33

    No cóż, bardzo mądre i słuszne podejście:) sam mam takie, ale nie prowadzę bloga o swoim życiu, póki co. To tylko taki zalążek informacji xD o mnie.

© Bez Supełków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci