Menu

Bez Supełków

Jak mawiał klasyk - Życie to nie bajka, jeśli zgubiłaś buta o północy, to znaczy że się po prostu najebałaś.Prosto o życiu. Prosto o miłości. Bez ściemy - Bez supełków.

( Nie) miłość

bezsupelkow

Jako dziecko wierzyłam, że kiedy dorosnę znajdę wspaniałego mężczyznę, który pokaże mi czym jest miłość. Już w tedy wiedziałam, że coś mam tam w środku spierdolone. Dziś mam skończone 23 lata i mimo kilku prób, jeszcze nikomu nie udało się mnie przekonać do wiary w taką prawdziwa, bezwarunkowa, nietuzinkowa miłość. Nie zrozumcie mnie źle- to nie tak, że nie widzę jej w śród innych. Mam wiele wzorów, z których powinnam czerpać inspirację jak kochać i jak pozwolić komuś pokochać mnie.

Przykład I

Rodzice. Oczywiście, że jest to mój numer jeden. Od dziecka byłam wychowywana w domu przepełnionym miłością. Rodzice wspierali siebie, mnie i moje rodzeństwo. Nie jesteśmy przykładem rodziny wyciągniętej prosto z żurnala. Nie. Raczej typową, przeciętną rodziną mieszkającą w małym mieszkaniu na przedmieściach. Rodzice od zawsze ciężko pracowali byśmy razem z bratem i straszą siostrą mieli wszystko na co przyjdzie nam ochota. Nauczyli pokory, życzliwości i radości z życia. Mama bardzo często powtarza jak bardzo nas kocha. Ojciec choć mniej wylewny też po swojemu pokazuje jak wiele dla niego znaczymy. I wciąż, mimo dorastania w śród słów " Kocham Cię" – ja nigdy nie powiedziałam tego na głos ! Razem z tymi słowami w moim gardle otwiera się nóż. Dlaczego? Nie wiem. Przecież nie mam problemu z wylewnością np. podczas jedzenia ulubionego posiłku. " Kocham pizze", " Kocham mój samochód i nowe buty". Jak wyznaje miłość bohaterowi ulubionego serialu to też nie ma w tym nic dziwnego. Ale postawcie przede mną osobę z krwi i kości. Matkę, chłopaka, brata czy przyjaciółkę i od razu w tych słowach wyrastają kolce, ale takie kurewsko ostre ! Zaciskam wtedy zęby, krztuszę się i w końcu odpuszczam. Myslovitz śpiewa" chciałbym umrzeć z miłości". Szanuje to, ale ja zdecydowanie za bardzo kocham życie, żeby dać się z tego powodu uśmiercić.

– Kocham Cię !

– Dziękuje.

Przykład II

Brat. Moje przeciwieństwo. Chyba nawet nie zliczę ile razy w ciągu dnia mówi swojej żonie jak bardzo ją kocha. Dla niego to bułka z masłem, podczas gdy ja dławię się pasztetem. Jako dzieci spędzaliśmy razem sporo czasu, opiekował się mną kiedy mama musiała iść do pracy. Bawił się ze mną, uczył mnie i rozmawiał. Powiedzcie mi teraz, dlaczego on posiada całą miłość świata, a mnie zostawiono z głodową porcją uczuć? Może jako starsze dziecko wyssał miłość z mlekiem matki, a mi po kilku latach zostały już jakieś ochłapy... Nie wiem. Jego związek powinien być ( i jest ) dla mnie swoistą inspiracją. To podręcznikowa miłość bez skazy, nagrodzona wyczekiwanym dzieckiem. Rodzina z okładki. I choć los nie raz rzucał im kłody pod nogi to wszystkim przeciwnościom stawiali czoła razem. Osobno są zwyczajni – jest on i jest ona, ale razem tworzą coś wyjątkowego.

Po tylu latach wiem, że nigdy nie nauczę się sztuki kochania tylko przez obserwowanie bliskich mi ludzi. Podtrzymuje stanowisko z dzieciństwa- ktoś musi mnie tego po prostu nauczyć. Już kilku ochotników próbowało otworzyć drzwi do czeluści mojego serca, ale zwykle kończyło się to ucieczką. Moją – w przypadku nadmiaru ofiarowanej mi miłości, lub jego- w przypadku kapitulacji. Bo ile razy można powtarzać, że 2x2 to 4? No cóż, nic nie poradzę, że ja to równanie widzę trochę inaczej :

MMSblog0010Nie śpieszy mi się. Spokojnie poczekam na śmiałka, który podniesie rzuconą mu rękawice i wyjaśni mi to czego nie potrafię zrozumieć. Który nie tylko wskaże mi odpowiednią ścieżkę, ale będzie na niej moim przewodnikiem. Który otworzy mi drzwi do krainy wspólnych marzeń i zostanie w niej razem ze mną. Który stworzy dla nas wspólne równanie, dla którego MY będziemy rozwiązaniem.

Napisała rozmarzona...

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • tyl33

    Nie powinno się szukać prawdziwej miłości, bo ona wymaga od drugiej połówki by była idealna. A miłość to akceptacja wad i zalet drugiej strony, no i nie należy zapomnieć, ze miłość jest ślepa xD

  • Gość: [niepoprawna] *.dynamic.mm.pl

    a może jeszcze nie znalazłaś swojej prawdziwej miłości? :D a tak po za tym, masz bardzo fajną łatwość pisania co sprawiam, że czytelnik czeka na więcej i więcej. Już się nie mogę doczekać kolejnych wpisów .! <3

© Bez Supełków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci