Menu

Bez Supełków

Jak mawiał klasyk - Życie to nie bajka, jeśli zgubiłaś buta o północy, to znaczy że się po prostu najebałaś.Prosto o życiu. Prosto o miłości. Bez ściemy - Bez supełków.

Bitch Better Have My Money

bezsupelkow

 

Za każdym razem kiedy zaglądam do swojego portfela odbieram nieodparte wrażenie, że on za mną wcale nie przepada. Zawsze wydawało mi się, że dobrze traktuje chowane w nim pieniądze. Banknoty mają swoją przegrodę, a ja dbam o to, aby żaden paragon nie wkroczył barbarzyńsko do królewskiej komnaty. Monety też mają swój kąt- mogą się zamknąć na zamek i robić cokolwiek tam robią monety... I wciąż mimo, pokuszę się o stwierdzenie, idealnego traktowania, one ciągle ode mnie uciekają. Co ja robię źle? Człowiek wychodzi do pracy w eskorcie kilku królów, a wraca czując się co najwyżej jak królewski błazen. Najgorsze są jednak weekendy. Jakoś znoszę fakt, że moje pieniądze żyją swoim życiem, ale co z tymi, które odpoczywają na koncie? Czy one tez muszą przechodzić przez okres dojrzewania i uciekać z niego za każdym razem kiedy wychodzę z przyjaciółkami na miasto?

15034891_1246399172101844_3457234242742779904_n

 

Przyjęło się, że pieniądze szczęścia nie dają. Niby prawda, ale biedując od wypłaty do wypłaty też nie jestem za specjalnie szczęśliwa, więc już chyba wolałabym udawać smutną z powodu nadmiaru pieniędzy na koncie, niż udawać, że cieszy mnie ich brak. Jeśli jednak ktoś zgadza się z tym stwierdzeniem, to ja chętnie przygarnę kilka złotówek. Zakładając swoją firmę byłam święcie przekonana, że po kilku miesiącach będę wyjeżdżać z salonu nowym samochodem. Cóż, na dzień dzisiejszy nie stać mnie nawet na utrzymanie roweru. Jak to było... Od nędzy do pieniędzy? Patrząc na to hasło wyobrażam sobie, że siedzę teraz na przystanku " nędza" i czekam na pociąg do pieniędzy. No przecież w końcu musi przyjechać...

Moim ulubionym paradoksem jest moment, w którym jakimś cudem odłożę gotówkę na zakupy. Wiecie, przydałyby się nowe spodnie Idzie wiosna, więc może warto byłoby pomyśleć o nowej kurtce? Ooo i jak się uda to może jeszcze nowe buty ! No i chodzę po galeriach, chodzę jak dziecko we mgle i jak na złość nic nie widzę. Nie ma spodni jakie sobie wymarzyłam, kurtki jeszcze zimowe, a buty? Widzę to tak. Albo faktycznie jak mam pieniądze to w sklepach nie ma nic, albo podświadomie nie chce wydać zaoszczędzonych pieniędzy i nic mi się nagle nie podoba. Wychodzę więc z pełnym portfelem moich kupli i wracam do domu rozczarowana. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebym odłożone pieniądze odkładała dalej... Nie. Jak nie kupie nic zaplanowanego dnia to one znowu uciekają śmiejąc mi się prosto w twarz. Mija kilka tygodni, a ja chodząc dokładnie po tej samej galerii, nie mając już centa przy duszy, ślinie się na widok każdej bluzki. Marze o każdej szmince i widzę najpiękniejsze buty na świecie. No ale co z tego, skoro już nie śmierdzę groszem...

 

Też Wam się wydaje, że pieniądze w tym kraju to zagrożony gatunek? Człowiek 10-ego dostaje wypłatę, a około 15-ego po dokonaniu ostatniego przelewu za opłaty zastanawia się jakim cudem przeżyć teraz do kolejnej wypłaty.

" Podobno miłość jest ważniejsza od pieniędzy,

ale w elektrowni woleli przelew niż buziaki..."

Kolejna lekcja : pieniądze nie mówią, tylko machają nam na do widzenia. Bez uprzedzenia, bez pożegnania.

17103238_1244726802241560_7179418565017866302_n

 

 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Onnn] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mam to samo <5> miesiąc w miesiąc

  • Gość: [amorek124] *.dynamic.mm.pl

    W końcu ktoś mnie rozumie .! <5> tutaj została zawarta cała prawda o pieniądzach- tylko dlaczego mój mąż nie chce tego zrozumieć :(

© Bez Supełków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci